Koleżanki meble metalowe
Meble biurowe, które zakupiła moja firma, prezentowały się wspaniale. Musieli zainwestować naprawdę duże pieniądze w meble, Białystok nie należy przecież do najhojniejszych miast Polski. Moje nowe wyposażenie było w kolorze mahoniowym, stylizowane na starsze. W końcu po tych kilkunastu latach pracy dla nich doczekałam się uznania. Ale premii nadal nie ma. Koleżanka dostała meble metalowe - tak je nazywam ze względu na ich odcień. Grunt, że jej się podobają, ale młoda ona jest i ma całkiem odmienny gust. Moim skromnym zdaniem, meble biurowe powinny być przede wszystkim użytkowe. Jednak stanowisko, które piastuję, jest na tyle wysokie, że można zobaczyć to w urządzeniu mojego pokoju. Są to piękne meble. Białystok, który widzę z okien mojego luksusowego gabinetu, przepięknie wygląda, gdy pada śnieg. A często spoglądam w okno i podziwiam panoramę tego miasta. Meble biurowe koleżanki z pokoju obok kojarzą mi się ze sztuką współczesną, której tak nie rozumiem. Dla mnie zawsze mistrzem doskonałości pozostanie Rembrandt i żadne białe kwadraty na czarnym tle (czy też odwrotnie, ale na ścianie w pokoju obok wisi coś takiego; meble metalowe i ten kwadrat, cała ta nowoczesność) nie zastąpią nigdy prawdziwego piękna. Mam nadzieję, że młodzi to rozumieją. W skład mojego nowego wyposażenia wchodzi również regał na książki - te meble biurowe to zazwyczaj kilka desek i klej. Mój regał stanowi małe dzieło sztuki - jest wysoki, do tego w tym samym mahoniowym odcieniu. Sprawia wrażenie, jakby poznał wiele książek i zaczerpnął z nich powagę wieków minionych. Trzymam na nim książki, które wydajemy, a jedną półkę przeznaczyłam na osobistą lekturę - mój prywatny kanon arcydzieł, po który sięgam od czasu do czasu. Meble metalowe koleżanki, które ona tak zachwala, również w swym składzie posiadają regał. Jednak jak dla mnie za dużo w nim drutów, w zasadzie sprawia on na mnie dość ponure wrażenie - jakby szkielet, przez który przeświecają woluminy. Ale dobrze się stało, że każda z nas sama wybrała sobie meble. Białystok (a w zasadzie firma sponsorująca, ale nazwy nie przypomnę sobie pewnie już dziś) pewnie zamówiłby coś hurtowo, co nikomu nie przypadłoby do gustu. Nie sądziłam, że tak ważne jest, by mieć wokół siebie piękne przedmoty, jak to wpływa na humor i nastawienie człowieka.
Chcesz coś dodać?