Maszyny CAT
Jestem absolwentką studiów budowniczych. Studia skończyłam z wyróżnieniem. Zawsze uważałam, że jestem dobra w tym, co robię. Ale też zawsze słyszałam z ust innych ludzi, że dziewczyna po budownictwie to tylko może pracować w biurze. A mnie taka praca nie kręci, nie bawi mnie. Mnie od dzieciństwa się marzyło stawiać wielkie budowle, żartować wraz z moimi robotnikami na budowie, być przez nich szanowaną. Po studiach trochę zmieniłam zdanie. Uznałam, że właściwie własna firma budowlana nie do końca mnie kręci. Ale nie chciałam też zająć się czymś nudnym. Postanowiłam, że nie się co chować, tylko trzeba wyskoczyć na głęboką wodę. Tak też zrobiłam. Wysłałam CV i list motywacyjny do amerykańskiej firmy Caterpillar. Na studiach nasłuchałam się samych pozytywów na temat firmy Caterpillar. I nie tylko o niej. Bo w budownictwie jest jedna wielka trójca, składająca się z firm Caterpillar, Komatsu oraz Liebherr. Są to wielkie potęgi budowlane. Nie byłam do końca przekonana, czy dobrze robię. Może mogłam wysłać do innej firmy, na przykład do Komatsu. Bo słyszałam, że do firmy Caterpillar najtrudniej się dostać. Ale angielski znałam świetnie, miałam rewelacyjne opinie od moich opiekunów praktyk. Świat należy do odważnych. Zależało mi na Caterpiller albo Komatsu, bo szczerze powiedziawszy Liebherr nie do końca mnie przekonywał. Sama nie wiem dlaczego. To chyba przez tę nazwę. Trudno ją wymówić. Z bijącym sercem czekałam na telefon lub fotografa. W końcu się doczekałam. Zadzwonili do mnie, kiedy byłam na zakupach. Spytali, czy nie chciałabym się z nimi spotkać i porozmawiać. Oczywiście że bym chciała. Jeszcze się pytają, co to za śmieszna kurtuazja. Umówiliśmy się na rozmowę. Zdziwiłam się trochę, gdy spytano mnie, dlaczego wybrałam Caterpillar, a nie na przykład Liebherr (części zamienne). Co miałam powiedzieć? Prawdę. Widziałam, jak uśmiechnęli się pod nosem. Ale zawsze uważałam, że najważniejsze, to być szczerym. I najwyraźniej mi się to opłaciło. Jestem kierowniczką działu sprzedaży w firmie Caterpillar.
Chcesz coś dodać?